Zbliżające się jesienno-zimowe chłody i częste zmiany temperatur nie sprzyjają odporności najmłodszych, narażonych najbardziej na „złapanie” różnego rodzaju infekcji. Jeśli wasz maluch zachoruje warto postarać się o zapewnienie mu atmosfery, w której łatwiej zniesie niedogodności wywołane złym samopoczuciem. Nielubiane przez dzieci mierzenie temperatury może stać się przyjemniejsze, jeśli odbędzie się „w towarzystwie” ulubionych bohaterów kreskówek.
Szklane oczy, wyraźne rumieńce, brak apetytu to pierwsze z objawów zbliżającej się choroby. Rozgrzane czoło i odnotowany wzrost temperatury świadczy nieuchronnie o tym, że organizm rozpoczął już walkę z chorobą. Od tego momentu rodzice powinni uzbroić się w cierpliwość i przygotować się na rozdrażnienie i zły nastrój pociechy. Walka z chorobą dziecka czeka również rodziców. Najlepszym sposobem na przetrwanie choroby jest zapewnianie maluchowi jak najwięcej atrakcji takich jak wspólne zabawy artystyczne, nauka wierszyków i piosenek czy czytanie ulubionych bajek i baśni. Przy odrobinie fantazji nawet częste mierzenie temperatury dziecka może stać się przygodą, jeśli będzie wykonywane przy użyciu kolorowych termometrów z wizerunkami bohaterów kreskówek Walta Disneya.
Idealnym termometrem stworzonym z myślą o najmłodszych jest Thermoval rapid Disney Edition firmy Paul Hartmann Polska. Jest to bezpieczny termometr elektroniczny z dużym, cyfrowym wyświetlaczem i wodoszczelną obudową ozdobioną wizerunkami ulubionych bohaterów kreskówek Disneya - Myszki Miki, Królewny Śnieżki, Jelonka Bambi. Niezwykle dokładny i szybki pomiar (od 10 do 30 sekund) sygnalizowany jest charakterystycznym dźwiękiem.
Sposoby pomiaru: Temperaturę można mierzyć na 3 sposoby. Najprecyzyjniejszym i najszybszym sposobem jest pomiar w jamie ustnej, następnie w odbycie i pod pachą. Cena rekomendowana przez PAUL HARTMANN Polska wynosi około 25,00 zł
Warto wiedzieć, jakimi domowymi sposobami można poza użyciem środków farmakologicznych samemu obniżyć temperaturę ciała dziecka. Najprostszym sposobem jest przykładanie chłodnych kompresów na czoło, kark i łydki malucha. Jeśli chcemy sprawić, aby nasze zabiegi nie były dla dziecka nieprzyjemne i zamieniły się w przyjemność możemy skorzystać z termoforów w kształcie miękkich maskotek. Dzięki nawet niewielkiej kreatywności rodziców „wspólne chorowanie” może odbyć się w bajkowej atmosferze.